Była punktualnie 6.00. Stanąłem pod drzwiami i usłyszałem: – Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, proszę otwierać. Początkowo było ich ośmiu. Poinformowali mnie, że jestem zatrzymany pod zarzutem ujawnienia Aneksu do Raportu Komisji Weryfikacyjnej WSI. Poprosili, bym nie utrudniał czynności. Nie utrudniałem. Poprosili, bym nie oddalał się od wskazanego funkcjonariusza. Nie oddalałem się. Absurdalność sytuacji mogłaby nawet być śmieszną, gdyby nie była groźną i tragiczną zarazem. Są sytuacje, w których człowiek zatraca poczucie rzeczywistości. To była jedna z takich sytuacji

 

Zdjęcia

W drodze, czyli nasze ostatnie lata.

„Czas zatrzymany w kadrze, to ludzie – bo nie ma od nich nic ważniejszego – i miejsca – bo przypominają o wydarzeniach, które zapisały w nas trwały ślad, i właśnie o ludziach, którzy przecież są najważniejsi…”

Strona 1 z 212